X-Cross Puchar Polski Kobiet w Motocrossie 2011 zakończył się już w lipcu, o czym Was na bieżąco informowaliśmy: Historyczny Puchar Polski MX dla Joanny Miller. My postanowiliśmy jednak, że zapytamy wszystkie zawodniczki co sądzą o nowo powstałej klasie oraz o samych zmaganiach na torze i słowa dotrzymujemy. Tym razem przeprowadziliśmy wywiad z Wiktorią Horodyńską, czyli zawodniczka ze ścisłej czołówki, ponieważ Wiktoria zmagania w tegorocznym pucharze ukończyła na trzecim miejscu, plasując się tuż za Joanna Miller i Żanetą Zacharewicz. Dla ułatwienie poblikujemy także linki do wywiadów z pozostałymi zawodniczkami.
Â

MotoX.com.pl: Jak podsumujesz cały Puchar Polski Kobiet? Czy uważasz, że to trafiony i przyszłościowy pomysł, że impreza będzie się rozwijać czy wręcz odwrotnie?
Wiktoria Horodyńska: Uważam, że to bardzo udane przedsięwzięcie, a Puchar Polski Kobiet z roku na rok będzie się rozwijał. Cieszę się, że organizatorom udało się zrealizować ten pomysł, bo jak widać cieszy się dość dużym zainteresowaniem.
MotoX.com.pl: Którą rundę uznajesz za najbardziej udana dla siebie, a z której jesteś najmniej zadowolona i dlaczego?
Wiktoria Horodyńska: Dla mnie pierwsze dwie rundy były najgorsze, pierwsza w Olsztynie z powodów zdrowotnych, a na drugiej w Głogowie miałam problemy z motocyklem. Najlepszą okazała się ostatnia, ponieważ po zmianie motocykla obyło się bez problemów technicznych, a moje dwa równe wyścigi spowodowały, że przesunęłam się na 3 pozycję w klasyfikacji generalnej
MotoX.com.pl: Czy X-cross Puchar Polski Kobiet w MX coś zmienił w Twoim życiu? może stało się one bardziej usystematyzowane, a może wręcz odwrotnie nabrało tępa i trochę się skomplikowało?
Wiktoria Horodyńska: Na pewno zmienił, ponieważ mogłam sprawdzić swoje umiejętności. Utwierdziłam się w przekonaniu, że będę jeździć i nie zrezygnuje z tego sportu, który jak widać
jest nie tylko dla mężczyzn.
MotoX.com.pl: Puchar już za nami, ale Ty chyba nie przestajesz się ścigać w tym sezonie? Jakie masz sportowe i nie tylko sportowe plany na pozostałą część sezonu/wakacji?
Wiktoria Horodyńska: Oczywiście dalej chcę startować w zawodach i jak najwięcej trenować, aby się rozwijać. Jeszcze w tym roku planuje starty aż do jesieni.
MotoX.com.pl: Co byś poradziła dziewczynie, która chce za rok stanąć za bramka startową Pucharu Polski Kobiet w Motocrossie?
Wiktoria Horodyńska: Wszystkie dziewczyny które jeżdżą, a nie zdecydowały się na start w tym roku w Pucharze, zachęcam do udziału w zawodach, ponieważ będą mogły przeżyć ciekawą przygodę i poznać fajnych ludzi, pozytywnie zakręconych na punkcie motoryzacji. Chciałam przede wszystkim podziękować organizatorom oraz wszystkim, którzy przyczynili się do powstania Pucharu Polski Kobiet, a także dziewczynom za świetna zabawę.
Korzystając z okazji dziękuję rodzicom, Grzegorzowi Chorodyńskiemu - prezesowi mojego klub (ENDURO TEAM KIELCE), rodzinie i przyjaciołom oraz wszystkim którzy mnie wspierają i wiernie mi kibicują.
Â
Z Wiktorią Horodyńską rozmawiał Patryk Cichowski, MotoX.com.pl
Â
Podobne artykuły:
Wywiad z Kają Kamińską po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Wywiad z AleksandrÄ… SzymuÅ› po Pucharze Kobiet w Motocrossie
Wywiad z Katarzyną Więckowską po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Wywiad z KasiÄ… Åšron po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Wywiad z Żaneta Zacharewicz po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Wywiad z SandrÄ… Åšron po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Wywiad z KingÄ… GajewskÄ… po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Â
Źródło: MotoX.com.pl