Rozmowa z Kingą Gajewską to już jeden z ostatnich wywiadów z polskimi zawodniczkami, które startowały w Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie w 2011 roku. Możecie spodziewać się jeszcze paru wywiadów w tym z Joanną Miller, która pewnie zwyciężyła w naszych krajowych rozgrywkach oraz z Moniką Jaworską, która ściga się także na asfaltowych torach. Tym czasem zachęcamy do zapoznania się z poniższym wywiadem z Kingą, która była niestety jedną z najbardziej pechowych zawodniczek w tym sezonie.
Â
MotoX.com.pl: Zmagania w Pucharze Polski Kobiet w MX skończyły się dla Ciebie już po pierwszej rundzie, ponieważ odniosłaś kontuzję. Czy możesz powiedzieć jak do tego doszło i co się stało?
Kinga Gajewska: Rzeczywiście na początku sezonu miałam kontuzję, która wykluczyła mnie z jazdy do końca PPK. Źle wylądowałam po skoku na zawodach w Bychawie: rozkleiły mi się kości i poszły więzadła w lewej stopie. Za pół roku wyciągają mi śruby, więc stanę na bramce startowej dopiero w następnym roku.
MotoX.com.pl: Czy kibicowałaś dalej koleżankom? śledziłaś zawody i czy miałaś jakąś swoja faworytkę?
Kinga Gajewska: Jeździłam na zawody z dziewczynami, aby im kibicować. Nie miałam wątpliwości, że Asia Miller zdeklasuje nas wszystkie. Tak naprawdę dopingowałam wszystkim dziewczynom, a następnego dnia nie mogłam mówić:D
MotoX.com.pl: Jak podsumujesz cały Puchar Polski Kobiet? Czy uważasz, że to trafiony i przyszłościowy pomysł, że impreza będzie się rozwijać czy wręcz odwrotnie?
Kinga Gajewska: Puchar Kobiet to wspaniała inicjatywa. W końcu możemy ścigać się ze sobą. Początkowo było nas 5, później 6,7... a w połowie sezonu ponad 15. Coraz więcej dziewczyn chce jeździć i mam nadzieję, że na początek następnego sezonu stanie nas na starcie ponad 20 :p Wielkie podziękowania dla X-Crossa, że zainteresował się nami i pomógł.
MotoX.com.pl: Czy planujesz wystartować w pucharze za rok nawet po tak dotkliwej kontuzji ?
Kinga Gajewska: Oczywiście, że w następnym roku wystartuje! Kontuzja nie jest w stanie zniechęcić mnie do jazdy. Poza tym, chłopaki z mojego klubu MX Chotomów nie pozwoliliby mi przestać jeździć.
MotoX.com.pl: Co byś poradziła dziewczynie, która chce za rok stanąć za bramka startową Pucharu Polski Kobiet w Motocrossie?
Kinga Gajewska:To zaje.... uczucie! Nie ma czego się bać. Niesamowita atmosfera, kibice szaleją i ścigasz się z dziewczynami. Dodatkowo dziewczyny są prywatnie super laskami i można znaleźć swoje bratnie dusze. Co więcej po każdym wyścigu zgłasza się kilku chętnych do trenowania.
Chciałabym bardzo podziękować swojemu facetowi, że wspiera mnie na zawodach i podnosi mnie zawsze z największego błota. Kubie Galińskiemu z MX MOTO za profesjonalną opiekę nad moim motocyklem, oraz wszystkim dziewczynom na dwóch kołach za jazdę fair play.
Â
Z Kingą Gajewską rozmawiał Patryk Cichowski, MotoX.com.pl
Â
Podobne artykuły:
Wywiad z Kają Kamińską po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Wywiad z AleksandrÄ… SzymuÅ› po Pucharze Kobiet w Motocrossie
Wywiad z Katarzyną Więckowską po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Wywiad z KasiÄ… Åšron po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Wywiad z Żaneta Zacharewicz po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Â
Wywiad z SandrÄ… Åšron po Pucharze Polski Kobiet w Motocrossie
Â
Źródło: MotoX.com.pl